lubie_ksiazki

 

Lubić czytanie – to znaczy godziny nudów, które każdy człowiek miewa w życiu, zamieniać na godziny radości.

Ch.L. de Montesquieu

Polecamy:        wolne lektury

 

 

Przeczytałeś ciekawą książkę? Chciałbyś ją polecić innym? Przynieś nam swoją recenzję!

 

Sarah J. Mass

Dwór mgieł i furii

dwor_mgiel_i_furiiZazwyczaj baśnie kończą się, gdy księżniczka zostaje uratowana przez swojego księcia na białym koniu, gdy dobro zwycięża zło i wszyscy żyją długo i szczęśliwie.

Jednak nie wszystkim księżniczkom jest to pisane.

Feyra jest załamana po tragicznych wydarzeniach pod Górą. Mimo że uratowała swojego księcia i wróciła do domu, cały czas męczą ją krwawe wspomnienia. Coraz bardziej pogrąża się w rozpaczy, musi walczyć o każdy dzień, a nic nie wskazuje na to, że ktoś miałby jej pomóc… Aż do chwili, kiedy wszystko się zmienia… Wróg staje się przyjacielem, a przyjaciel… wrogiem.

Komu może zaufać, a od kogo powinna się odsunąć?

Uważam że „ Dwór mgieł i furii” jest sto razy lepszy od pierwszej części tej serii. Wydaje się to nierealne, ale autorka w drugim tomie sprawiła, że nie byłam zdolna do niczego poza połykaniem kolejnych stron tej powieści. Zaskoczyła mnie niezwykła nieprzewidywalność zdarzeń. Jeszcze nigdy nie spotkałam się z lekturą, która aż tak zafascynowałaby mnie swoją fabułą i niespodziewanymi zwrotami akcji.  Dlatego uważam, że należy zabrać się za czytanie, kiedy nie ma się żadnych obowiązków na głowie, bo istnieje ryzyko, że o nich zapomnimy, poznając kolejne przygody Feyry.

Sarah J. Mass po opublikowaniu „ Dworu cierni i róż” postawiła sobie poprzeczkę bardzo wysoko i wywiązała się z tego zadania znakomicie. „ Dwór mgieł i furii” to doskonała kontynuacja serii. Aż strach pomyśleć, co stanie się z bohaterami trzeciej książki pt. „Dwór skrzydeł i ruin”. Nowe przygody księżniczki ukażą się w Polsce dopiero we wrześniu, co dla wielu miłośników Prythianu zapowiada pełne słońca i wyczekiwania wakacje.

Daria Golonka IIB
2016/2017

 

Susan Ee

Angelfall

angelfallNigdy nie zdawałam sobie sprawy, jak wielkim zwycięstwem jest przeżycie kolejnego dnia.

Wyobraźmy sobie postapokaliptyczny świat. Z rozwiniętych technologicznie mieszkańców Ziemi cofnęliśmy się w czasie o kilkaset lat. Państwa upadły i w dużej mierze zostały zniszczone. Coraz trudniej o prąd i jakiekolwiek pożywienie. Na ulicach rządzą bezwzględne gangi rabując, gwałcąc i zabijając bez skrupułów. Jednak to nie oni są najgorszym zagrożeniem dla ludzi. W nowym świecie nocą zawładnęły istoty, których obawiają się nawet najgroźniejsze gangi. Dużo większy strach wzbudzają bowiem anioły. Anioły, które miały nas bronić i wskazywać właściwą drogę ku zbawieniu. „Angelfall” autorstwa Susan Ee to pierwsza książka, w której anioły nie są tak dobre, za jakie je dotychczas uważaliśmy.

W takim właśnie świecie żyje Penryn, dziewczyna, która powinna cieszyć się normalnym życiem nastolatki – na tyle, na ile to możliwe z siostrą na wózku i matką schizofreniczką. Jako że ojciec odszedł, musi zajmować się rodziną. Pcha wózek inwalidzki, modli się o to, by nikt ich nie zobaczył, martwi się, by miały co jeść przez kolejne dni i by nic im nie groziło. Nagle pojawia się stado aniołów, które walczą z innym potężnym aniołem. Jeden z nich zabiera jej siostrę. Penryn pragnie znaleźć i odebrać ją z ich rąk, lecz wie, że sama nie dostanie się do ich gniazda. Dlatego też postanawia uratować jednego z nich i zmusić go, by jej pomógł.

Czy jej plan się powiedzie? Czy poradzi sobie i odnajdzie siostrę? Kim okaże się Raffe, tajemniczy i arogancki anioł, którego uratuje? Co się stanie z jej matką, podczas gdy ona będzie szukać siostry? I najważniejsze z pytań: czy uda jej się przeżyć?

„Angelfall” to książka, którą czyta się jednym tchem. Emocje odczuwane przez Penryn towarzyszą również nam. Jest to jedna z najlepszych książek, jakie kiedykolwiek przeczytałam.

Od początku wiedziałem, że lojalność cię zgubi. Nie przyszło mi tylko do głowy, że będzie to lojalność wobec mnie.

Gorąco polecam.

Katarzyna Grabowska IIIC
2016/2017

 

Sarah J. Mass

Dwór cierni i róż

dwor_cierni_i_rozCo może powstać z połączenia baśni o Pięknej i Bestii oraz legend o czarodziejskich istotach, które towarzyszą ludziom od zarania dziejów? Sarah J. Maas stworzyła opowieść, która raz na zawsze podbije serca swoich czytelników.

Feyra jest łowczynią. Podczas srogiej zimy głód zmusza ją, aby zapuściła się w pobliże muru, który oddziela ziemie ludzi od terenów zamieszkałych przez rasę śmiertelnie niebezpiecznych stworzeń. Jej ofiarą pada bardzo nietypowe zwierzę. Decyzja, którą podejmuje puszczając strzałę w stronę wielkiego wilka, pociąga za sobą wiele zaskakujących i niebezpiecznych zdarzeń. Feyra musi wybrać – albo zginie w nierównej walce, albo na zawsze opuści rodzinny dom. Czy okaże się na tyle silna, aby pokonać uprzedzenia, strach i nienawiść? A może wybierze łatwiejsze zadanie, po prostu ucieknie i zacznie budować swoje życie od podstaw?

„Dwór cierni i róż” należy do książek, które warto przeczytać, aby poznać ich zaskakujące zakończenie. Pierwsze rozdziały mogą wydawać się wręcz przewidywalne i nudne, jednak z chwilą, kiedy zagłębimy się w lekturę, odnajdziemy nowy świat pełen magii, mitycznych stworzeń oraz niebezpieczeństw, które czyhają na główną bohaterkę. Książka nie tylko ukazuje fantastyczny świat i bohaterów. To opowieść o przyjaźni, miłości i poświęceniu oraz o ogromnej mocy, jaką posiadają te uczucia i ile w stanie są zdziałać, jeśli okażemy się na tyle odważni, aby im zaufać.

Opowieść Sarah J. Maas wywołała u mnie pozytywne uczucia. Autorka zaskoczyła mnie zakończeniem, którego w żaden sposób nie zdołałam się domyślić. Jeśli ktoś od dzieciństwa pamięta baśń o Pięknej, która uratowała swojego księcia, „Dwór cierni i róż” to książka właśnie dla niego.

Daria Golonka IIB
2016/2017

 

Markus Zusac

Złodziejka książek

zlodziejka_ksiazekPisać o okrucieństwie II wojny światowej wcale nie jest łatwo. Autor takiej książki musi przenieś się w czasy okupacji i przedstawić tamte wydarzenia tak, aby nie zniechęcić czytelnika do jej lektury. Mimo że to bardzo trudna sztuka, kilku pisarzom się to udało. Wśród nich wyróżnia się Markus Zusak. Austriacko-niemiecki powieściopisarz jest autorem książki pt. „Złodziejka książek”.

Lektura ukazuje losy Liesel, która trafia pod opiekę małżeństwa, mieszkającego w miasteczku nieopodal Monachium. Nie dość, że musi pożegnać się z matką, to jej młodszy brat niespodziewanie umiera. Jedyne pocieszenie dziewczynka znajduje w książce, którą udaje jej się wtedy ukraść. Nie umie jeszcze czytać, ale jest to jej jedyna pamiątka wiążąca się niejako z przeszłością, którą teraz musi zupełnie porzucić.

Wspomnieć należy o bardzo zaskakującym narratorze powieści – Śmierci. Uczynienie właśnie tej postaci narratorem okazało się bardzo oryginalnym pomysłem. Znakomicie przedstawia ona najczarniejszy, najokrutniejszy i najbardziej ponury okres w historii ludzkości.

Wielki plusem książki jest to, że w 2014 r. została sfilmowana. W ekranizacji wzięli udział znakomici aktorzy, tacy ja: Emily Waston czy Geoffrey Rush, znany z filmu „Piraci z Karaibów”.

Powieść na pewno spodoba się tym uczniom, którzy zachwycali się lekturą „Kamienie na szaniec”, mimo że nie zawiera tak wiele faktów historycznych, jak dokument Aleksandra Kamińskiego. „Złodziejka książek” jest jedną z niewielu powieści, które wywołują tak silne emocje u czytelnika. Myślę, że warto poświęcić kilka wieczorów, żeby poznać wzruszającą historię złodziejki książek.

Daria Golonka IIB
2016/2017

J. Abercrombie

Pół króla

pol-krola

Do walki potrzebne są dwie ręce, lecz wystarczy jedna, żeby wbić komuś nóż w plecy.

Yarvi jest typowym przykładem antybohatera. Brak mu krzepy, wiary i nie potrafi władać bronią. Tym, co go wyróżnia, jest inteligencja, przebiegłość i spryt. Młody król składa obietnicę, w której zobowiązuje się zemścić na zabójcach swojego ojca i brata. Jednak kiedy jest blisko osiągnięcia celu, sprawy się komplikują. Yarvi wyrusza w morderczą podróż. Walczy o honor, władzę i życie. Tylko… czy kaleka jest na tyle silny, żeby wygrać?

Powieść „Pół króla” autorstwa Joe Abercrombie okazała się naprawdę świetną  lekturą, która wciąga czytelnika od pierwszej strony.  Yarvi należy do bohaterów, z którymi bardzo łatwo się zżyć. Jego rozterki w pewien symboliczny sposób utożsamiają się z problemami każdego młodego człowieka.

Mimo że książka jest powieścią fantastyczną, nie zawiera ona elementów typowych dla tego gatunku, takich jak wampiry czy potężna magia. Autor bardziej skupia się na płynności akcji, niż na wymyślnej i niespotykanej fabule.

Historia kalekiego króla posiada na tyle skomplikowaną i bogatą w zwroty akcji fabułę, że trudno się od niej oderwać.  Każda strona to nowa zagadka, a  kolejny rozdział to zaskoczenie dla czytającego. Myślę, że ogromnym plusem „ Pół króla” jest również oryginalne i nieprzewidywalne zakończenie, które sprawiło, że przez kilka minut wpatrywałam się ze zdziwieniem w przeczytaną już powieść.

Szczerze zachęcam do lektury „Pół króla”. Jeszcze nigdy nie czytałam książki, która byłaby tak tajemnicza i zaskakująca. Myślę, że spodoba się ona czytelnikowi, który lubi zagłębiać się w tajemnice i rozwiązywać zagadki i który z chęcią sięgnie także po kolejne części trylogii „Morze Drzazg” –  „Pół świata” oraz „Pół wojny”.

Daria Golonka IIB
2016/2017

J.L. Armentrout

Seria Lux (Obsydian, Onyks, Opal, Origin, Opposition)

luxKsiążki były konieczną ucieczką, którą zawsze podejmowałam z radością.

Z przeczytaniem tej wspaniałej serii zwlekałam dość długo, choć to ja zaproponowałam zamówienie jej do naszej biblioteki. Mimo natłoku sprawdzianów i kartkówek przeczytałam ją dość sprawnie, ponieważ nie potrafiłam się skoncentrować na niczym i w pamięci wciąż powracałam do świata Katy i Deamona.

Historia zdecydowanie bardziej przypadnie do gustu dziewczynom niż chłopcom, bo przedstawia losy dwojga kochanków, całkowicie różniących się od siebie osób. Początkowo nie pałają do siebie zbyt wielką sympatią, lecz z czasem, gdy coraz lepiej się poznają, nie jest dla nich proste ukrywanie uczuć, jakimi wzajemnie siebie darzą. Odkrywają również, że łączy ich przedziwna więź i razem są silniejsi.

Deamon jest fantastycznym „dupkiem” – wydaje się, że z wyboru, ale może jednak nie do końca. Uwielbiam jego teksty typu: „Skromność jest dla świętych i nieudaczników. Ja nie jestem ani jednym, ani drugim” – są po prostu świetne (tak jak on). Katy jest bardzo dobrą dyskutantką i choć na początku jej słowne gierki z Deamonem uważałam za niepoważne, z biegiem czasu ta ich wymiana zdań stała się swojego rodzaju obowiązkowym elementem, który teraz tylko mnie bawi i nie wyobrażam sobie, żeby mogło się obejść bez tego.

Książki napisane są w prosty sposób, lecz bardzo wciągają czytelnika. Jeśli planujesz czytać tę serię, gdy zbliża się sprawdzian lub ważna kartkówka, do której zamierzasz się dobrze przygotować, lepiej tego nie rób, bo nici z dobrej oceny. To książki, w których można się zatracić i oderwać od rzeczywistości. Czyta się je jednym tchem.

Słowa to najpotężniejsze narzędzie. Proste i zazwyczaj niedoceniane. Potrafią leczyć. Potrafią niszczyć.

Zachęcam do przeczytania.

Katarzyna Grabowska IIIC
2016/2017

J.A. Redmerski

Na krawędzi nigdy

na_krawedzi_nigdyMiłość Orfeusza była tak wielka, że postanowił zajść do świata podziemnego, żeby odzyskać ukochaną Eurydykę. Camryn i Andrew spotykają się przypadkiem, by wkrótce przekonać się, że idealnie czują się w swoim towarzystwie. Jednak jak wiele przeciwności losu zdołają pokonać?

Bohaterka „ Na krawędzi nigdy”, Carmen, ma zaledwie dwadzieścia lat. Czuje, że jej codzienne życie jest niekończącą się rutyną. Wie, że niedługo nie będzie mogła tego zmienić, więc decyduje się na krok, który dla większości ludzi wydaje się szaleństwem. Pod wpływem chwili pakuje plecak i wsiada do przypadkowego autobusu. Rozpoczyna wędrówkę donikąd.

Dwudziestopięcioletni Andrew żyje, jakby każdy dzień miał być jego ostatnim. W jego słowniku nie ma słowa „ przyszłość”. Chłopak żyje chwilą, a przeszłość traktuje jak zamknięty rozdział, którego nie warto czytać po raz kolejny.

Tych dwoje spotyka się przypadkiem I postanawiają razem zrobić coś szalonego. Wyruszają w podróż przez Stany, nie licząc kilometrów, dni ani pieniędzy. Ta podróż zmienia ich dotychczasowe życie. Jednak oboje dźwigają ciężki bagaż z przeszłości. Czy ich miłość zdoła pokonać to, co wydaje się nieuniknione?

„Na krawędzi nigdy” jest bardzo interesującą książką, która zaciekawiła mnie od pierwszej strony. Mimo że jej bohaterowie prowadzą rzeczywistą podróż, to staje się ona podróżą wewnątrz siebie. Dzielą się z czytelnikiem swoimi przemyśleniami, dylematami i rozterkami, dlatego książka, która wydaje się być romansidłem, zmienia się w lekturę, nad którą trzeba się zastanowić.

Muszę wspomnieć też o wartościach, które promuje książka. Od pierwszej strony pokazuje, że warto podążać za swoimi marzeniami i iść swoją własną drogą, nawet wbrew wszystkiemu i wszystkim. Opowiada również o tym, że nigdy nie wiadomo, kiedy spotka się swojego Orfeusza lub Eurydykę, więc trzeba mieć oczy szeroko otwarte i czerpać z życia całymi garściami, bo, jak napisała Wisława Szymborska, „Nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy”.

Reasumując, „Na krawędzi nigdy” jest bardzo ciekawą książką. Nieprzewidywalną fabułą i szybkimi zwrotami akcji sprawia, że czytelnik nie może się oderwać od lektury. Myślę, że warto poświęcić kilka wieczorów, żeby zapoznać się bliżej z losami Andrew i Carmyn.

Daria Golonka IIB
2016/2017

 

John Green

Papierowe miasta

papierowe_miasta„Papierowe miasta” to książka kultowego amerykańskiego pisarza Johna Greena. Szybko zdobyła popularność wśród młodzieży, w głęboki sposób poruszając tematy ważne dla nastolatków, takie jak pierwsza miłość, przyjaźń, dojrzewanie czy poczucie odpowiedzialności. Postanowiłam sięgnąć po tę książkę, zaciekawiona wieloma pozytywnymi opiniami na jej temat.

Akcja toczy się w Orlando – amerykańskim mieście w stanie Floryda. Tam mieszka główny bohater tej książki – Quentin Jackobsen, nazywany przez przyjaciół Q i jego sąsiadka, w której od dawna jest zakochany – Margo Roth Spiegelman. Oboje mają siedemnaście lat i jako dzieci przeżyli razem coś niesamowitego. Jednak niedługo po tym ich kontakt się urwał i pomimo tego, że mijali się codziennie w szkole, wydawało się, że żyją w dwóch różnych światach. Margo jest szkolną idolką, wszyscy słyszeli o jej szalonych przygodach. Jest to dziewczyna, która przez kilka dni podróżowała z cyrkiem lub samotnie wyjechała do Missisipi. Ma w zwyczaju znikać na kilka dni, zostawiając wskazówki, jak ją odnaleźć. Nikomu jednak nie udało się ich nigdy rozszyfrować. Jest lubiana przez wiele osób, ale nikt tak naprawdę nie zna prawdziwej Margo Roth Spiegelman. Natomiast Quentin to mało znany chłopak przyjaźniący się z członkami szkolnej orkiestry. Jest osobą nie sprawiającą żadnych problemów. Fascynuje go jego sąsiadka, lecz on również ma błędne wyobrażenie na jej temat. Każdy ma własną Margo, a ona sama nie wie, która z nich jest prawdziwa. Dziewczyna ponownie pojawia się w życiu chłopaka, gdy w środku nocy przez okno dostaje się do jego pokoju i wciąga go w jedną ze swoich legendarnych przygód. Q przełamuje swój strach i myśli, że teraz wszystko między nimi się zmieni. Ona jednak znów znika, tym razem na zawsze. Chłopak wyrusza w jej poszukiwaniu, kierując się wskazówkami, które dla niego zostawiła. Podczas tej podróży poznaje prawdziwe oblicze Margo oraz swoje własne.

Plusem książki jest to, że przez cały czas trzyma czytelnika w napięciu podczas poszukiwań dziewczyny. Pod osłoną dowcipu i zabawy porusza poważne tematy. Ma na celu uświadomienie nam, że nic nie jest takie, jak się nam wydaje i nasze wyobrażenia mogą być nieprawdziwe. Margo będąc jedną osobą, dla każdego była kimś innym – zagubioną nastolatką, popularną dziewczyną uwielbiającą zakupy i imprezy, problematyczną córką i postacią ze szkolnych legend. ,,Papierowe miasta’’ skłaniają nas do refleksji, jak dobrze znamy osoby, które obracają się w naszym towarzystwie? Ile z tego co o nich wiemy jest prawdą, a ile tylko naszym wyobrażeniem? Margo samą siebie nazwała „papierową dziewczyną”, czyjąś kreacją, którą wszyscy uwielbiali. Nie mogła być jednak nią dla samej siebie, chciała stać się kimś realnym. Autor stworzył naprawdę wyjątkową i rozbudowaną postać, w której wielu z nas może odnaleźć cząstkę samego siebie.

Książka miło mnie zaskoczyła. Wiele razy rozśmieszyła mnie, ale też skłoniła do refleksji. Na pewno sięgnę w najbliższym czasie po inną książkę Johna Greena.

Alicja Macoń IA
2016/2017

David Dosa

Oskar. Kot, który przeczuwa śmierć

oskar_kotWszyscy moi znajomi wiedzą, jak bardzo kocham koty. Kiedy wpadła mi w ręce książka „Oskar. Kot, który przeczuwa śmierć”, bez wahania ją przeczytałem. Byłem przekonany bowiem, iż to opowieść o kocie, jego przygodach i perypetiach. Lektura dzieła wyprowadziła mnie z błędu.

Autor, Dawid Dosa, opowiada historię swojej pracy jako lekarza w Ośrodku Pielęgnacyjno-Opiekuńczym w Providence. Jest to zakład, w którym na stałe przebywają starsi, schorowani ludzie. Rodziny pacjentów oraz pielęgniarki zaobserwowały, że przebywający tam kot, dachowiec Oskar przychodzi do pacjentów, którzy wkrótce umierają. Aż mnie ciarki przeszły, gdy czytałem, jak kładzie się w łóżku wybranej osoby, zwija cichutko w miękki kłębuszek i bezgłośnie, spokojnie rozpoczyna czuwanie. Trwa to od kilku godzin do nawet dwóch dni. Co więcej, desperacko odgania łapami, drapie i ostrzegawczo mruczy na tych, którzy chcą go przepędzić. Wygląda to tak, jakby tylko do niego należała opieka nad daną osobą w tych ostatnich godzinach.

Autor książek przez długi czas pozostawał sceptyczny i nie wierzył w niezwykłe zdolności Oskara. Po pierwsze jako lekarz starał się szukać logicznego i naukowego wyjaśnienia takiego zachowania, po drugie zaś – w przeciwieństwie do mnie – nie był miłośnikiem czworonogów. Dopiero rozmowy z rodzinami pacjentów, z personelem oraz uważna obserwacja Oskara sprawiły, że uwierzył w nadzwyczajne zdolności kota.

Książka ta jest nie tylko opowieścią o kocie. To historia o cierpieniu, chorobie, starości, samotności, marzeniach, o bliskości i pocieszeniu. Choć są to trudne tematy, uświadomiłem sobie, iż każdy z nas tego typu uczuć będzie musiał doświadczyć.

Język powieści jest wartki, żywy i ciekawy, niepozbawiony humoru, toteż może po nią sięgać nawet młodzież.

Dzięki opowieści D. Dosy dotarło do mnie, iż lubimy otaczać się zwierzętami, a tak mało wiemy o ich świecie, ich intuicji i prawdziwym życiu. Bardzo mnie poruszyła ta historia Oskara – kota, który okazuje tyle wierności, oddania i bezinteresownej miłości obcym ludziom. Szkoda, że nie jest odwrotnie. Dlatego polecam opowieść o Oskarze wszystkim, nie tylko miłośnikom futrzaków.

Adam Śledź IIB
2016/2017

 

Irene Adler

Sherlock, Lupin i ja. Trio Czarnej Damy

sherlock_lupin_i_jaMiłośnikom powieści detektywistycznej i wszystkim lubiącym rozwiązywać zagadki kryminalne polecam pierwszą część serii Irene Adler Sherlock, Lupin  i ja – „Trio Czarnej Damy”.

Autorka przenosi nas do małej, lecz malowniczej francuskiej miejscowości turystycznej Saint–Malo leżącej nad samym Atlantykiem. Tam właśnie letnie wakacje ma spędzić dwunastoletnia Irene wraz ze swoją matką. Jest rok 1970 i grzeczne panienki powinny spokojnie siedzieć w hotelu, popijać herbatę czy chodzić na spacery w towarzystwie służącego. Tymczasem Irene już pierwszego dnia pobytu wymyka się ukradkiem, samotnie zwiedza okolicę i poznaje dwóch chłopców: czternastoletniego Lupina i jeszcze starszego Williama Sherlocka. Szybko znajdują wspólny język i zaprzyjaźniają się. Podczas  jednej z wędrówek znajdują na plaży zwłoki mężczyzny. Wspólnie postanawiają wyjaśnić tajemnicę tej śmierci. Ślady prowadzą do miejscowych hoteli, do Paryża, a nawet na salony szacownej baronowej. W trakcie śledztwa trójkę przyjaciół czeka wiele przygód: walka z lokalnymi opryszkami, potajemny udział w zebraniu przestępców, nocna ucieczka po dachach budynków Saint–Malo. Dzięki bystrym umysłom, inteligencji, umiejętności kojarzenia faktów, dedukcji, a także sprytowi i odwadze udaje im się rozwiązać zagadkę i doprowadzić do szczęśliwego zakończenia.

Atutami powieści są nieoczekiwane i dynamiczne zwroty akcji oraz wielowątkowość – różne, z pozoru odległe sprawy okazują się częścią jednej układanki. Malownicza sceneria miasteczka, urokliwe plaże i uliczki sprawiają, że czytelnik ma ochotę się tam przenieść  – choć opisy wcale nie dominują w powieści.

Język powieści jest barwny i żywy, niepozbawiony specyficznego humoru, dzięki czemu przygody trójki dzielnych bohaterów czyta się jednym tchem.

Najbardziej podobał mi się zabieg autorki, która oprócz siebie bohaterami uczyniła młodego Sherlocka Holmesa i Arsena Lupina. Dobrze jest pomyśleć, iż detektyw wszech czasów jako nastolatek łaził po drzewach, skakał po dachach budynków, włóczył się po nocach, bił z opryszkami, gotował obiady dla rodzeństwa – choć już wówczas cechowała go niezwykła inteligencja i łatwość kojarzenia faktów. Najsłynniejszy zaś złodziej-dżentelmen  Arsen Lupin był jego wiernym druhem, a na dodatek sprytu i przebiegłości uczył się od swojego ojca cyrkowca – artysty Theophrasta. Brawo dla autorki, która z łatwością bawi się w fikcję literacką.

Powieść polecam młodym, dociekliwym i niecierpliwym, spragnionym przygód i dobrej literatury, przyszłym detektywom i nie tylko.

Adam Śledź IIB
2016/2017

 

Kerstin Gier

Zieleń szmaragdu

zielen_szmaragduTrzecią i niestety ostatnią częścią Trylogii Czasu jest „Zieleń Szmaragdu”. W tym tomie Gideon definitywnie wyznaje miłość Gwendolyn. Jednak na spotkaniu z hrabią de Saint Germain dziewczyna dowiaduje się, że chłopak miał ją w sobie umyślnie rozkochać, by mieć nad nią kontrolę. Zraniona i w wielkim szoku pyta Gideona, czy to prawda. Ten przytakuje, ale chce jej to wszystko wytłumaczyć. Wzburzona Gwendolyn wraca do domu. Leslie dostaje najtrudniejsze z dotychczasowych zadań – stara się uchronić przyjaciółkę przed pogrążeniem się w czeluści rozpaczy.

Dalsza akcja pokazuje nie tylko rozterki wewnętrzne głównej bohaterki, ale i konieczność rozwikłania coraz bardziej piętrzących się zagadek. Jedną z nich jest sprawa ukrytego w domu dziewczyny skarbu. Dzięki kolejnym elapsjom może spotkać się ze swoim dziadkiem i po pewnym czasie razem dochodzą  do wniosku, że tym tajemniczym skarbem na pewno jest chronograf – ten sam, który  został zabrany przez Lucy i Paula.

Później akcja nieznacznie przyspiesza i widzimy dalsze losy głównych bohaterów.

W kilku momentach naprawdę zrobiłam „duże oczy” z zaskoczenia i kiwałam głową z uznaniem. Jak na mój gust, książka trzyma w napięciu do samego końca i jest doskonałym zwieńczeniem zmagań Gwendolyn i jej przyjaciół. Jeśli ktoś lubi tak jak ja książki fantastyczne z domieszką romansu, tajemniczości i dobrego humoru, to jest to lektura w sam raz dla takiej osoby. Myślę, że większość z Was tak jak ja polubi Gwendolyn, kochającą tajemnice i wierną przyjaciółkę Leslie, zabawnego i czasem niemożliwego Xemeriusa, zabójczo przystojnego i wytrwałego Gideona, poszukującego prawdy aż do śmierci Lucasa… bowiem każda z postaci wykreowana przez autorkę jest ciekawa i niepowtarzalna.

 Julia Wilk IIB
2016/2017

Cassandra Clare, Maureen Johnson, Sarah Rees Brennan

Kroniki Bane’a

kroniki_bane„Kroniki Bane’a” to zbiór opowiadań, w którym zebrane są przygody „wielkiego czarownika Brooklynu”, znanego nam z serii „Dary Anioła”. Wydarzenia nadal opierają się o świat Nocnych Łowców, ale nie tylko. Książka zawiera 10 różnych historii z życia tytułowego bohatera i choć nie jest tak wciągająca jak inne powieści Cassandry Clare, czyta się ją przyjemnie i często z uśmiechem na twarzy.

Magnus Bane ma już setki lat. Jest czarodziejem, czyli potomkiem demona i człowieka. Lubi być w centrum zainteresowania i nie boi się wyzwań. Jego przygody i przeżycia nie są na pewno typowymi, zwyczajnymi historiami. Chociaż jest nieśmiertelny i czas się dla niego nie liczy, czasem brak mu jest śmiertelnych przyjaciół, którzy dawno już odeszli.

Książkę poleciłabym każdej osobie, która czytała poprzednie powieści Cassandry Clare i którym na pewno spodobała się barwna i ciekawa postać Magnusa oraz jego dziwny charakter.

Natalia Łygan IIB
2016/2017

 

 

Kerstin Gier

Błękit szafiru

blekit_szafiru„Błękit szafiru” to II tom Trylogii Czasu autorki Kerstin Gier – jednej z najbardziej cenionych niemieckich pisarek. Książka ta, podobnie jak poprzedni tom pt. „Czerwień rubinu”, już od pierwszych stron wciąga czytelnika w świat magii, zagadek i tajemniczości. Sama okładka jest bardzo tajemnicza, a zarazem piękna i podobna do poprzedniej, co pokazuje, że jest to seria książek.

Gwendolyn i Gideon, czyli główni bohaterowie obu części, chcą zdobyć krew do chronografu. Podczas kolejnej wyprawy w przeszłość chronią się w kościelnym konfesjonale. Tam Gwen poznaje swojego nowego towarzysza Xemeriusa, który jest duchem gargulca  i tylko dziewczyna może go widzieć i słyszeć. Podczas tego przeskoku w czasie ktoś chciał ich zabić. Strażnicy zaczynają szukać zdrajcy. Podejrzenia padają również na Gwen. Podczas kolejnych przeskoków do odległych czasów dziewczyna spotyka i „zaprzyjaźnia się” ze swoim dziadkiem, z którym próbuje wyjaśnić wszelkie tajemnice, m.in. te dotyczące Lucy i Paula. Podczas tych podróży, gdy towarzyszy jej Gideon, dzieją się miłe rzeczy. Dziewczyna zakochuje się w nim coraz bardziej i wierzy, że z jego strony również jest to miłość. Przyjaciółka Gwen – Leslie stara się pomóc jej w rozwiązaniu zagadki i udaje się jej to, choć nie do końca.

Sama książka kończy się dość niespodziewanie i zapewne nie tak, jak chciałby czytelnik, jednak już epilog daje nam pewną nadzieję i przypuszczenie, co znajdziemy w kolejnym tomie  pt. „Zieleń szmaragdu”. Książka jest napisana w prosty i bardzo interesujący sposób. Trylogia Czasu jest tak wciągająca, że w zasadzie należałoby powiedzieć „wsysa”; jest dowcipna, a zarazem totalnie romantyczna. „Błękit szafiru” pozostawia czytelnika w niecierpliwym oczekiwaniu na dalszy ciąg.

 Julia Wilk IIB
2016/2017

 

John Corey Whaley

Chłopak, który stracił głowę

chlopak_ktory_stracil_gloweCzy zastanawialiście się kiedyś, co by było, gdyby do waszej głowy dołączono ciało innego człowieka?

Przed takim problemem stanął bohater książki pt. „Chłopak, który stracił głowę”. Travis przez pięć lat czekał na swoją drugą szansę. Był chory na białaczkę i jego jedyną szansą było wzięcie udziału w szalonym eksperymencie. Okazało się, że medycyna zrobiła niesamowite postępy i do jego zdrowej głowy przyszyto ciało chłopca, chorego na raka mózgu. Życie Travisa zaczęło się od nowa, ale wcale nie jest usłane różami. Musi zaakceptować każdy fragment obcego ciała, zacząć normalnie żyć, chodzić do szkoły z młodszymi kolegami, gdyż jego rówieśnicy są już dorośli, a on piąty rok ma szesnaście lat.

Jeśli chcesz poznać dylematy i rozterki Travisa, jego przyjaciół i rodziny, przeczytaj tę książkę.

Powiedzenie, że raz się żyje i raz umiera, w przypadku tego bohatera nie ma uzasadnienia i dlatego jego historia jest tak niesamowicie wciągająca. Przy tej powieści nie można się nudzić ani zasnąć.

Książka od samego początku trzyma w napięciu czytelnika, porusza problemy, których nie znajdziemy w innych pozycjach dla młodzieży. Tajemnica rodziców, nagonka ze strony mediów, pogoń za utraconą miłością – to wszystko sprawia, że czytamy ją z wielkim zainteresowaniem. Jest to powieść pełna emocji, dająca powody do myślenia, zastanowienia, co my byśmy zrobili w tak trudnych sytuacjach. Polecam wszystkim, którzy chcą przeżyć wiele rozterek razem z Travisem.

Natalia Młodzińska IIA
2016/2017

 

John Flanagan

Ruiny Gorlanu – I tom serii Zwiadowcy

zwiadowcyKsiążki nie gryzą, one pochłaniają w całości.

„Ruiny Gorlanu”, pierwsza część wspaniałej serii pt. Zwiadowcy” autorstwa australijskiego pisarza Johna Flanagana, należy do takich właśnie pozycji. Pochłonęła mnie już od pierwszych stron.

Los piętnastoletniego Willa i jego czwórki przyjaciół spoczywa w ręku możnego barona. Główny bohater od zawsze marzył o byciu rycerzem. W przeciwieństwie do swojego przyjaciela z sierocińca, Horace’a, nie odznacza się tężyzną fizyczną, która jest niezbędna przy władaniu mieczem. Jednak nadrabia to zwinnością, sprytem i dobrą postawą. W Dniu Wyboru, który ma zdecydować o jego dalszym losie, tajemniczy człowiek o imieniu Halt, należący do równie tajemniczej grupy, postanawia wraz z baronem sprawdzić młodzieńca. Will zdaje egzamin i zostaje uczniem tajemniczego mężczyzny. Okazuje się, iż należy on do Korpusu Zwiadowców, o których niewiele wiadomo. Ogólnie się mówi, że uprawiają czarną magię i dzięki temu potrafią stać się niewidzialni… Wraz z początkiem nauki u jednego z najlepszych zwiadowców zaczyna się niezwykła przygoda głównego bohatera oraz prawdziwa przyjaźń.

Czy Willowi uda się sprostać oczekiwaniom swojego mistrza i zostanie przy nim? Czy wspólnie z innymi zwiadowcami stawią czoła zbliżającemu się niebezpieczeństwu?

Gorąco polecam „Ruiny Gorlanu” i całą serię wszystkim miłośnikom literatury fantasy, a także tym, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z tym gatunkiem. Ja po przeczytaniu pierwszego tomu natychmiast sięgnęłam po następny. Ciekawi, różnorodni bohaterowie, wartka, wciągająca akcja i ciekawie wykreowany świat to niewątpliwe atuty tej wspaniałej opowieści.

 Aleksandra Pawlak IIE
2016/2017

 

 

Kerstin Gier

Czerwień rubinu

czerwien_rubinu„Czerwień rubinu” to pierwszy tom Trylogii Czasu pani Kerstin Gier. Książka ta sprawiła, że autorka stała się jedną z najbardziej rozpoznawanych niemieckich pisarek. Jej dzieła utrzymują się na światowych listach bestsellerów.

Gwendolyn Shepherd wychowuje się w dość  ekscentrycznej rodzinie, przynajmniej takie sprawia wrażenia. Jej kuzynka Charlotta posiada gen podróży w czasie, który objawia się między szesnastymi a siedemnastymi urodzinami. Aby zdobyć odpowiednią wiedzę potrzebną do przemieszczania się między epokami, pobiera lekcje w siedzibie Strażników – tajnej organizacji czuwającej  nad bezpieczeństwem podróżników. Wszystko kręci się wokół Charlotty i wszyscy przeżywają szok, kiedy okazuje się, że to nie ona jest legendarnym dwunastym podróżnikiem, tylko Gwendolyn. Dziewczyna codziennie odbywa podróże, a po jednej z nich, podczas której poznaje hrabiego de Saint Germain, zaczyna podejrzewać, że nie wszystko jest takie proste, jak się wydaje, szczególnie że w jej serce wkrada się Gideon.

„Czerwień rubinu” to dopiero początek trylogii, większość książki to wprowadzanie i wyjaśnianie tematu podróży w czasie. Dopiero pod koniec zaczyna się prawdziwa akcja, która urywa się w najmniej spodziewanej chwili.  Całość została napisana prostym językiem i pochłonęłam ją błyskawicznie. Pomimo że wątki rozwijały się stopniowo, nie było chwili nudy. Każdy kolejny rozdział wciąga coraz bardziej. Tajemnica wisi w powietrzu, a fakt, że nie zostaje ona wyjaśniona, zmusza do sięgnięcia po kontynuację. Wielki plus dla zawiłości podróżowania w czasie. Kilkakrotnie musiałam  się zastanawiać, jak to możliwe lub skupić się, aby się nie pogubić. Najdziwniejsze jest to, że autorka miała wszystko doskonale przemyślane i wszystko idealnie się zgadzało.

Zaczynając lekturę nie spodziewałam się, że tak mnie pochłonie. Książka posiada w sobie wszystko, co najlepsze. Wartka akcja, intrygujący bohaterowie, mnóstwo tajemnic, które nie pozwalają oderwać się od lektury,  a wątek romantyczny jest ważny, lecz nie przytłacza całości. Wszystko to sprawia, że I tom Trylogii Czasu jest po prostu fenomenalny i mogę go polecić każdemu.

 Julia Wilk IIB
2016/2017

 

Nicola Yoon

Ponad wszystko

ponad-wszystkoWszechświat, który może narodzić się w mgnieniu oka, tak samo szybko może zniknąć.

Nie wiem, czego się spodziewałam, ale na pewno nie tak zdumiewająco wspaniałej książki! Już po pierwszych stronach nie mogłam oderwać wzroku.
„Ponad wszystko” to książka, której autorką jest Nicola Yoon. Historia ukazuje losy osiemnastoletniej Maddy uczulonej na dosłownie wszystko. Nigdy nie opuszcza domu, a jedynymi osobami, które widuje, są jej mama i pielęgniarka. Ale pewnego dnia wygląda przez okno i widzi… jego. Wreszcie musi zmierzyć się ze światem zewnętrznym i wtedy spotyka Olly’ego. Czy podejmie największe ryzyko w swoim życiu? Tego możecie dowiedzieć się, czytając tę cudowną książkę.

Spodziewałam się lekkiej, płytkiej historyjki, a dostałam opowieść o życiu, chorobie, miłości, rozpaczy, o nadziei i jej braku, o stracie bliskich i bólu. Wspaniała niespodzianka.

Zachęcam do przeczytania

Katarzyna Grabowska IIIC
2016/2017

Colleen Houck

Klątwa tygrysa

klatwa-tygrysaPrzeglądałam strony internetowe, kiedy na ekranie komputera wyświetliła się najpiękniejsza okładka, jaką kiedykolwiek widziałam. Z doświadczenia wiem, że nie warto oceniać książek po okładkach, ale biały tygrys miał sobie coś fascynującego.

Okazało się, że powieść rozpoczyna serię autorstwa Collen Houck pt. „ Klątwa tygrysa”, w której oprócz pierwszej części o takim samym tytule są jeszcze trzy: „Klątwa tygrysa. Wyzwanie”, „Klątwa tygrysa. Wyprawa” i „Klątwa tygrysa. Przeznaczenie”. Dowiedziałam się, że jest to pozycja z fantastyki młodzieżowej, która przedstawia historię Kalsey Hayes. Bohaterka zaczyna pracę w cyrku. Jej zadania to: sprzedawanie biletów, sprzątanie po występach i opieka nad zwierzętami, w tym białym tygrysem. Kalsey powinna bać się zwierzęcia, ale wielki kot wydaje jej się nieszkodliwy. Zaczyna budować więź z podopiecznym – czyta mu poezję i pieszczotliwie nazywa: Ren. Pewnego dnia zjawia się tajemniczy pan Kadam, który chce odkupić zwierzę od cyrku i zadbać, żeby Ren wrócił do Indii. Opowiada dziewczynie indyjską legendę o pradawnym księciu, nalegając, aby Kalsey pomogła mu przetransportować tygrysa. Bohaterka zgadza się, nie wiedząc, że ta podróż na zawsze zmieni jej życie. Co czeka Kalsey? Jaki związek ma jej tygrys z niezwykłą legendą? I kim tak naprawdę jest pan Kadam?

Muszę przyznać, że „ Klątwa Tygrysa” to moja ulubiona książka. Nigdy wcześniej nie czytałam powieści, która miałaby tak interesującą fabułę. Szybka akcja, której nie da się przewidzieć, utrzymuje czytelnika w napięciu. Jest tam dużo humoru, ironii, ale też powagi. Również ciekawie zbudowane dialogi, pękające w szwach od żartów i porównań do bohaterów literackich, sprawiają, że książkę czyta się z wielką przyjemnością.
Warto wspomnieć o tym, że lektura zawiera bogate opisy, które zabierają czytelnika w miejsce, gdzie toczy się akcja. Autorka wplotła w treść mity i obyczaje indyjskie. Dzięki tej książce czytelnik poznaje kulturę i obyczaje panujące w Indiach, co może przydać się w prawdziwym życiu.

Reasumując, „ Klątwa Tygrysa” to wspaniała opowieść o miłości, przyjaźni i poświęceniu. Wyróżnia się spośród innych fantastycznych powieści. Szybkie zwroty akcji, śmieszne dialogi i wciągająca fabuła, sprawiają, że to wspaniała lektura, która spodoba się każdemu czytelnikowi. Myślę, że warto znaleźć czas, aby zapoznać się z historią indyjskiego księcia, mitycznych bogów, prastarej klątwy i zwykłej dziewczyny, która wkracza w nieznany świat.

Daria Golonka IIB
2016/2017

 

Jennifer L. Armentrout

Obsydian - cykl Lux, t. I

obsydianOni nie są tacy sami jak my… On nie chce jej znać. Ale kiedy grozi jej śmiertelne niebezpieczeństwo, zrobi wszystko, by ją uratować. Deamon Black zamrozi czas, spali świat, jeśli to będzie potrzebne.

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak to jest mieszkać obok pięknych i owianych tajemnicą sąsiadów? Pewnie nie.

„Obsydian” to pierwsza część serii „Lux”, książka, która zaskakuje od samego początku. Najważniejszym wątkiem powieści jest relacja pomiędzy dziwnie zachowującym się sąsiadem głównej bohaterki, Katy i nią samą. On, niezwykle przystojny i atrakcyjny, ale arogancki i wyniosły, często doprowadza ją do szału, ale także intryguje. Natomiast siostra Daemona, Dee, bardzo szybko zaprzyjaźnia się z Katy, co bardzo nie podoba się chłopakowi, który twierdzi, że przyniesie to jego rodzinie wyłącznie kłopoty.

Bohaterowie kłócą się przez cały czas, ale nie można nie zauważyć, że pomiędzy nimi jest chemia. Jennifer L. Armentrout perfekcyjnie ukazała ich silną relację.

Czy będą razem?
Czy Katy pozna sekret Daemona i jego siostry Dee?
I czy ta wiedza nie okaże się dla niej śmiertelnym zagrożeniem?

Jeśli chcesz się tego dowiedzieć, koniecznie przeczytaj tę książkę. Polecam.

Kamila T. IIID
2016/2017

 

Cassandra Clare

Miasto kości – cykl Dary Anioła, t. I

miasto_kosciPo raz setny przeszukiwałam regały naszej szkolnej biblioteki, kiedy moją uwagę przykuł oryginalny, mroczny i tajemniczy tytuł – „Miasto kości”. Po zapoznaniu się z książką odkryłam, że rozpoczyna ona serię pt. „Dary Anioła” autorstwa Cassandry Clare, która znana jest ze swoich niepowtarzalnych dzieł i jest to pozycja z fantastyki młodzieżowej, skierowana głównie do czytelnika nastoletniego, podobna do opowieści takich jak „Harry Potter” czy saga „ Zmierzch”. Postanowiłam poświęcić „Miastu Kości” wolny czas.

Główną bohaterką książki jest Clarissa Frey, która wiedzie nudne życie. Jej matka zdaje się być nadopiekuńcza. Clary jest artystką, rozumianą jedynie przez wieloletniego przyjaciela, Simona. Wszystko zmienia się, gdy pewnej nocy trafia do popularnego klubu, gdzie staje się świadkiem nietypowych zdarzeń i jednocześnie poznaje trójkę nieprzeciętnych nastolatków: Jace’a, Aleca oraz Isabelle. Nowi znajomi wydają się być co najmniej podejrzani, a z całą pewnością kwalifikują się do leczenia klinicznego, ale czy na pewno? Sprawy przybierają jeszcze bardziej niepokojący obrót, gdy znika matka Clary, a ona sama zostaje zaatakowana przez coś z „nie tego świata”.

Historia jest fascynująca i ciekawa, choć dla bardziej doświadczonego czytelnika miejscami może być przewidywalna. Pomimo tego czyta się ją szybko i przyjemnie. Język, którym została napisana powieść, nie jest specjalnie skomplikowany, kwalifikuje się raczej do łatwych i miłych. Dialogi są zabawne, opisy niespecjalnie szczegółowe, pełno natomiast tu humoru i ironii. Pomimo że książka liczy ponad pięćset stron, czyta się ją jednym tchem. Wszystko to sprawia, że stajemy się fanami „Darów Anioła”.

Warto dodać, że na podstawie cyklu „Miasto Kości” w 2013 roku nakręcono film, który został wyreżyserowany przez Haralda Zwarta. W rolę Clary wcieliła się Lily Collins, którą znamy z filmów: „Love, Rosie” i „Królewna Śnieżka”. Na planie, w roli Jace’a, towarzyszył jej Jamie Campbell Bower. Aktor wsławił się rolą w sadze „Zmierzch” i „Harrym Poterze”. Ekranizacja wspaniałej powieści pomogła mi wyobrazić sobie wygląd postaci. Myślę, że warto obejrzeć film po przeczytaniu lektury.

Jak wspomniałam, akcja jest szybka i nie sposób się nudzić. Zwroty akcji bywają gwałtowne i niespodziewane, jednakże osobiście udało mi się przewidzieć też kilka sytuacji mających wydarzyć się pod koniec książki. Nie popsuło mi to jednak przyjemności czytania. Jeśli chodzi o treść, znajdziemy tu wszystko, co może zawierać znakomita książka fantasy: wampiry, wilkołaki, wyklętych, Nocnych Łowców, romanse, spiski, plany wewnątrz planów, tajemnice rodzinne oraz państwo, które nie ma prawa istnieć.

Podsumowując, książka posiada zachęcającą okładkę, ciekawą treść, przy której nie da się nudzić. Myślę, że nie tylko nastolatki dadzą się porwać tej opowieści. Kiedy już wszyscy pokochają Clary i Jace’a, z chęcią sięgną po następną cześć pt. „Miasto popiołów”.

/Dla tych, którzy przeczytali już tę serię dodam, że Cassandra Clare kontynuowała wątki
z „Darów Anioła” w „Piekielnych Maszynach”, które są równie wciągające, co niepowtarzalne./

Obiecuję, nie zawiedziecie się!

Daria Golonka IIB
2016/2017

 

Cassandra Clare

Mechaniczna księżniczka – cykl Diabelskie maszyny, t. III

mechaniczna-ksiezniczka

Książka Cassandry Clare pt. „Mechaniczna księżniczka” to ostatnia część z serii „Piekielne maszyny”. Niezwykłe przygody głównej bohaterki – Tessy i jej przyjaciół oraz nieoczekiwane zwroty akcji sprawiają, że ta lektura odznacza się bardzo ciekawą i kolorową fabułą.

Jak w każdym dziele, które kończy zbiór kilku części, nie brakuje w nim wielu spontanicznych decyzji bohaterów i charakterystycznego zakończenia. Dopiero w trzecim tomie dziewczyna odkrywa tajemnice swojej rodziny. Chociaż książka kończy się dobrze, wiele postaci drugo- i trzecioplanowych umiera. Zło zostaje pokonane, a główna bohaterka przez następne kilkadziesiąt lat jest szczęśliwa. Jednak gdy jej mąż odchodzi, ona, jako istota nieśmiertelna, zostaje sama. Przez długi czas żyje w odosobnieniu, nie darząc zaufaniem nikogo innego. Pod koniec spotyka się ze swoim dawnym przyjacielem, który kiedyś był Cichym Bratem, czyli kimś w rodzaju mnicha, zajmującego się leczeniem chorych i pilnowaniem miejsca spoczynku wielu dusz. Razem opłakują i wspominają swojego zmarłego przyjaciela – męża Tessy – i postanawiają zostać parą.

Po raz kolejny Cassandra nie zawiodła mnie. Uważam, że ta trylogia jest bardzo interesująca, zaskakująca i bardzo wciągająca. Autorka „bawi się” w niej uczuciami czytelnika, które zmieniają się gwałtownie ze smutku – w strach lub ze szczęścia – w szok. Moim zdaniem, warto czasem poświęcić trochę czasu i sięgnąć po tego typu książkę.

Natalia Łygan IIB
2016/2017

Gayle Forman
Zostań, jeśli kochasz

zostanLubisz opowieści o miłości, pełnej przygód, nieoczekiwanych wzlotów i upadków? W takim razie „Zostań, jeśli kochasz” Gayle’ a Formana to właściwa książka dla ciebie.

Mia, główna bohaterka powieści, przeżywa tragiczny wypadek, w którym ginie cała jej rodzina. Tkwi w stanie dziwnego zawieszenia. Stoi przed ciężkim wyborem, czy walczyć o odzyskanie przytomności, czy poddać się i umrzeć. Podczas pobytu w szpitalu wspomina swoje dotychczasowe życie.

Czy miłość, która połączyła ją i Adama, idola młodych nastolatek, przezwycięży tragedię, która dotknęła Mię? Czy zdecyduje się powrócić do ziemskiego świata i realizować swoje muzyczne marzenia oraz będzie w stanie wdrożyć się w rutynę codziennego życia?

Jeśli chcesz się tego dowiedzieć, koniecznie przeczytaj tę wzruszająca powieść. Nie tylko ukazuje potęgę miłości, lecz także wybory, przed którymi stoi każdy człowiek, zmuszony podejmować często niełatwe decyzje. Tylko czy okażą się one słuszne?

Julia Bort

Monika Jaruzelska
Towarzyszka Panienka

1towarzyszka_panienkaTowarzyszka Panienka” to wspomnienia córki komunistycznego dyktatora.

Czasy PRL-u to tylko tło. Bo prawdziwym zjawiskiem jest sama autorka, która na naszych oczach dojrzewa, oswaja się z uwikłaniem historycznym ojca, a przede wszystkim odkrywa, kim jest.

Bo Monika Jaruzelska obserwuje. Śmieszą ją konwenanse, dziwi polityczna poprawność. Charakteryzuje ciekawość świata i poszukiwanie prawdy. Wcale nie oczekuje odpowiedzi. Jak sama napisała „Dlaczego - to najważniejsze z pytań”.

W książce nie uświadczymy patosu czy politycznych rozgrywek. Znajdziemy za to zapis młodości w ciągłej eskorcie żołnierzy, wizyty w egzotycznych krajach i wyjątkowe spotkania, m. in. z Fidelem Castro czy Janem Pawłem II.

Monika Jaruzelska opowiada o swoim życiu. A ma o czym opowiadać.

Zapraszam do lektury.

Maria Kamińska

Jenny Downham
Zanim umrę

zanim_umreLubisz wzruszające powieści?
Książka Jenny Downham „Zanim umrę” na pewno Ci się spodoba!!!

Bohaterką jest Tessie – szesnastolatka, której zostało zaledwie kilka miesięcy życia. Dziewczyna nie zamierza jednak siedzieć i bezczynnie czekać na śmierć. Tessa układa sobie listę 10 rzeczy, które musi zrealizować, zanim umrze. Na jej liście znajduje się m. in. życzenie, by między jej rodzicami się ułożyło, a ona stała się sławna.

Nagle w jej życiu pojawia się pewien miły i przystojny chłopak.
Czy Tessa zbuduje z nim związek? Czy zrealizuje wszystkie 10 punktów z listy? I najważniejsze pytanie… Czy przeżyje?

Jeżeli chcesz poznać odpowiedzi na te pytania, przeczytaj książkę „Zanim umrę”.

Paula
źródło: Gimnazetka

Kami Garcia i Margaret Stohl
Istoty Ciemności

istoty_ciemnosciŚWIAT OBDARZONYCH
Świat, w którym żyjemy, może wcale nie jest taki, jakim się wydaje. Historia opisana w książce „Istoty Ciemności” może zaskoczyć i poruszyć.

„Istoty Ciemności” to druga z kolei część cyklu „Kronik Obdarzonych”. Poprzedzają ją „Piękne Istoty”. Głównym bohaterem i narratorem jest Ethan Wate, chłopiec osierocony przez matkę w wypadku samochodowym. To typowy nastolatek, chcący wyrwać się ze swojego rodzinnego miasta. W czasie, gdy do Gatlin wprowadza się nowa dziewczyna – Lena Duchannes – jedna z Obdarzonych, światopogląd Ethana zupełnie się zmienia. Zaczyna on odkrywać inny świat – świat magii. Z biegiem czasu chłopak zakochuje się w zielonookiej Lenie. Pierwsza część książki opowiada głównie o Szesnastym Księżycu, czyli o momencie naznaczenia Obdarzonych. W rodzinie Duchannes wybór przynależności do świata ciemności lub światła jest niemożliwy. Lena ma stać się Istotą Ciemności jak jej matka, Sarafine.

Dziewczyna po śmierci Macona jest zdruzgotana, popada w depresję. Na jej drodze życia pojawia się niespodziewanie pewien Inkub, o oczach Istoty Światła. Sprowadza on dziewczynę na złą drogę. Ethan razem z przyjaciółmi, wierny Lenie, nieudolnie próbuje pomóc swojej ukochanej, w czym przeszkadza mu Sarafine, chcąc przemiany córki. Dawna przyjaciółka Leny, Ridley, Istota Ciemności, postanawia pomóc Ethanowi, Liv i Linkowi.

Polecam tę lekturę osobom, które już zapoznały się z „Kronikami Obdarzonych”, ale również tym, którzy przeczytali serię książek autorstwa Stephenie Meyer o Edwardzie i Belli.

Klaudia M.
źródło: Gimnazetka

Adam Bahdaj
Telemach w dżinsach
telemach-w-dzinsachAutorem nowej dla gimnazjalistów lektury pt. „Telemach w dżinsach” jest Adam Bahdaj – znakomity polski pisarz i scenarzysta filmowy (Podróż za jeden uśmiech, Stawiam na Tolka Banana, Do przerwy 0:1). Tytuł książki nawiązuje do mitologii. Telemach to syn Odyseusza, który wiernie czeka na ojca w Itace.

Książka jest pełna poruszających przygód głównego bohatera – Maćka Łańko. Piętnastoletni chłopiec poszukuje ojca, który odszedł od swojej rodziny, kiedy Maciek miał 3 lata. Właściwie syn nie pamięta swojego taty, ale mimo to rozpoczyna poszukiwania. Spotyka wielu nowych przyjaciół i walczy z nowymi przeszkodami, które pojawiają się na jego drodze.

W utworze poruszane są typowe problemy nastolatków, takie jak pierwsze zauroczenie, pierwsza miłość, zawieranie nowych przyjaźni czy ucieczka z domu. Nastolatek próbuje odnaleźć swoje miejsce na ziemi. Uważam, że jest to niezwykle interesujący temat dla młodych ludzi, którzy pogubili się w życiu.

Książka przedstawia wartości, które w życiu każdego młodego człowieka są ważne. Jedną z nich jest uczciwość, która niestety obecnie jest mało popularną cechą u ludzi.Maciek jest osobą, która ceni sobie właśnie tę cechę, a mimo to staje się ofiarą wielu oszustw. Utwór Bahdaja uświadamia czytelnikowi, że nie można rozwiązywać problemów nieuczciwością i różnego rodzaju przekrętami.

Akcja książki jest niezwykle ciekawa i trzyma czytelnika w napięciu. Czytając lekturę, z zainteresowaniem śledziłam dalsze losy Maćka. Gorąco polecam lekturę tej książki.

Julka
źródło: Gimnazetka

Paulo Coelho
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam…

na_brzegu_rzekiPodczas ferii zimowych przeczytałam cudowną książkę jednego z najbardziej znanych pisarzy współczesnych – Paulo Coelho. Lektura nosi tytuł „Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam…”.
Jest to opowieść o kobiecie i mężczyźnie, którzy spotykają się po jedenastu latach rozłąki. Poświęcają swoje dotychczasowe życie w imię miłości.

Pilar – główna bohaterka – po latach spotyka się ze starym przyjacielem. W tym czasie powracają wspomnienia, które pozwalają jej dojrzeć inny świat, dlatego postanawia zaryzykować i skupić się tylko na teraźniejszości. Przy ukochanym uświadamia sobie nędzę własnego życia, natomiast on realizuje marzenia jako seminarzysta.

Spotkanie po latach doprowadza do przemiany tych młodych ludzi, którzy na nowo odkrywają dawną miłość. Obydwoje pragną zostać ze sobą na zawsze, mimo iż musieli zrezygnować z wielu ważnych dla siebie rzeczy.

Pragnę gorąco polecić wszystkim czytelnikom fascynującą powieść o miłości, która wzbudziła we mnie wiele pozytywnych emocji oraz przemyśleń.

N. Kaniszewska
źródło: Gimnazetka

Elżbieta Wojnarowska
Okularnica

okularnicaUtwór pokazuje codzienne życie nastolatków, ich pierwsze miłości i rozczarowania. Dobór postaci i znakomita znajomość współczesnej młodzieżowej problematyki sprawiają, iż książkę czyta się jednym tchem. Wartka akcja nie pozwala czytelnikowi się nudzić.

Główna bohaterka to siedemnastoletnia Kasia, wychowująca się bez ojca. Tytułowa okularnica jest zakompleksioną dziewczyną, która musi szybko dorosnąć. Po przeprowadzce i zmianie szkoły przestaje być akceptowana przez rówieśników, traci poczucie własnej wartości. Zakochuje się bez odwzajemnienia w Burym – koledze z nowej klasy. Nastolatka nie dba o siebie, czuje się nieatrakcyjna, ubiera się niestarannie, przez co często staje się obiektem żartów ze strony klasy. Jako najlepsza uczennica próbuje pozyskać kolegów poprzez „odwalanie” za nich prac domowych. Dziewczyna całkowicie się załamuje, kiedy na jednej z klasowych imprez dochodzi do upokarzającego incydentu, którego głównym prowokatorem był Bury.

Po nieudanej próbie samobójczej Kasia stopniowo wraca do zdrowia. Czy uda jej się odnaleźć siebie? Przeczytaj i dowiedz się, jak potoczyły się losy bohaterki „Okularnicy”. Powieść warto przeczytać, gdyż pokazuje problemy dorastającej młodzieży, skłania czytelników do głębokich przemyśleń.

Adaś
źródło: Gimnazetka

Małgorzata Musierowicz
Opium w rosole

opium„Opium w rosole” to piąta z kolei powieść cyklu M. Musierowicz pt. „Jeżycjada”. Głównymi bohaterami są licealiści Maciek Ogorzałka i Janina „Kreska” Krechowicz, a także sześcioletnia Aurelia Jedwabińska znana jako Genowefa.

Podobnie jak w innych swoich powieściach, tak i w tej autorka poruszyła tematy bliskie sercu każdego nastolatka. Wprowadziła zagadnienia dotyczące pierwszej miłości, kłopotów w szkole, braku zrozumienia przez najbliższych. Zaintrygowała mnie fascynująca fabuła powieści, która opowiada o rewelacyjnych losach małej dziewczynki połączonych z historią dwojga nastolatków.

Cieszy mnie to, iż książka jest skierowana do młodzieży. Mimo że opowiada o czasach PRL-u, to jednak dziś nie straciła swojej aktualności. Dzięki powieści poznańskiej autorki mogłam zapoznać się z realiami lat 80-tych XX wieku. Dla naszego pokolenia kilometrowe kolejki w sklepach, kartki na mięso, brak towarów na półkach, internowania – to już niemal legendarne czasy.
Każdy nastolatek po przeczytaniu „Opium w rosole” może się dowiedzieć, jak żyli jego rodzice, jak spędzali młodość, przeżywali pierwszą miłość.

Akcja powieści na pewno nikogo nie znudzi. Jest wartka, dynamiczna, pełna humoru i nieoczekiwanych zwrotów. Powieść czyta się jednym tchem, od deski do deski. Na łatwość czytania wpływa także swobodny styl i język używany przez młodzież. Zaletą są również dowcipne dialogi oraz barwne, dokładne i żywe opisy przyrody oraz architektury. Zabawne szkice ilustrujące książkę są z pewnością dodatkowym walorem.

Uważam, że w dobie komputerów, kolorowych magazynów warto sięgnąć po książkę „Opium w rosole”, która w interesujący sposób wprowadza nas w świat dobroci, miłości i przyjaźni. Powieść nie jest przestarzałą bajką, lecz historią wartą przeczytania, przedstawiającą prawdziwe problemy nastolatków, które się nie zmieniły mimo upływu czasu.

Tosia
źródło: Gimnazetka

Christiane F.
My, dzieci z dworca ZOO

my_dzieciTo szokująca opowieść o Christiane F., która w bardzo młodym wieku uzależniła się od narkotyków.Tę dokumentalną książkę wydano w 1981 roku. Niemieccy dziennikarze napisali ją na podstawie wielogodzinnych wywiadów z bohaterką, jej matką, pedagogami oraz policjantami.

Opisywane wydarzenia miały miejsce w latach 10975-1977 podczas narastającej fali narkomanii wśród młodzieży w wieku ok. 13 lat w Berlinie Zachodnim. Akcja obejmuje dwa lata z życia Christiane i toczy się głównie w okolicach tytułowego dworca, miejsca spotkań i wymiany działek heroiny.

Już we wczesnym dzieciństwie Christiane była maltretowana przez ojca. Dziewczyna nie dawała sobie rady z problemami. Kiedy po zmianie szkoły zaczęła się buntować, zainteresowała się nią rówieśniczka z narkotykowego światka. Christiane spędzała czas w słynnej dyskotece „Sound”. Aby przypodobać się pierwszej miłości, zaczęła brać LSD. Kiedy chłopak ją zostawił, przerzuciła się na heroinę. Wtedy poznała Detlefa. Razem z nim wkroczyła na śmiertelne ulice Berlina. Brakowało im pieniędzy na narkotyki. Dziewczyna zaczęła sprzedawać swoje ciało na tytułowym dworcu. W tym czasie zaprzyjaźniła się z kilkoma narkomanami. Większość z nich umarła – niektórzy po powrocie z odwyków, a inni w szaletach, z igłą w żyle. Bohaterka chciała się leczyć, jednak głód okazywał się silniejszy.

Powieść mówi o psychice młodej narkomanki, o skutkach nałogu, o tym, kim staje się człowiek, gdy zaczyna brać narkotyki. Książka pokazuje, jak dziewczyna powoli stacza się na dno, jak marnuje sobie życie. Czyta się ją bardzo szybko. Treść powieści ukazuje prawdziwe życie narkomanów, ich problemy i przeżycia. Zamieszczone w niej zdjęcia bohaterów potwierdzają prawdziwość tego utworu. Jest to powieść przeznaczona nie tylko dla młodzieży, ale również dla dorosłych. Na pewno pomoże zrozumieć problemy nastolatków.

Domczik i Szana
źródło: Gimnazetka

Stieg Larsson
Millenium

millenium„Millenium” to powieść kryminalna opowiadająca o dość zawiłej historii i fascynujących przygodach bohaterów. Pierwszy tom tej trylogii „Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet” ukazał się na początku 2005 roku i od razu podbił serca czytelników, kolejny – „Dziewczyna, która igrała z ogniem” opublikowano w 2006 roku, natomiast w połowie 2007 roku wydano ostatnią część serii – „Zamek z piasku, który runął”. To powieść kryminalna, która znalazła się na listach bestsellerów w całej Europie.

Bohaterami wszystkich trzech części są: Mikael Blomkvist – dociekliwy dziennikarz finansowy i wydawca magazynu „Millenium” oraz Lisbeth Salander – utalentowana hakerka komputerowa, pracująca jako wolny strzelec dla służb bezpieczeństwa. Dziewczyna ma fotograficzną pamięć i jest geniuszem matematycznym. Ta niezwykła para w każdej z części serii podejmuje wyjątkowo trudne wyzwania, w ciekawy sposób rozwiązuje zagadki.

Akcja toczy się w Szwecji, tytuł nawiązuje do nazwy redakcji. Pewnego razu Blomkvist dostaje zlecenie wyjaśnienia sprawy sprzed 40 lat. Salander pomaga mu w wyjaśnieniu zagadki, chroni jego dziennikarskie imię, a nawet ratuje życie. Prawdopodobnie wszystkie historie, jakie pojawiły się na kartach książki, wydarzyły się naprawdę: śledztwa, dochodzenia w sprawie morderstwa czy finansowe krętactwa. Nastrój w utworze jest tajemniczy, ciągle trzymający czytelnika w napięciu. Na uwagę zasługują ciekawe zwroty akcji. Nigdy nie wiadomo, jak się skończy przedstawiana historia. Co chwilę dzieje się coś, czego byśmy się nigdy nie spodziewali. „Millenium” jest napisane tak, że kartki same się przewracają, ciągle chcemy wiedzieć, co będzie dalej.

Według mnie powieść jest warta uwagi. Przyciągnie nawet tych, którzy nie lubią czytać. Być może jej rozmiary przeraża ją, ale czyta się naprawdę szybko i z przyjemnością. Polecam.

Weronika
źródło: Gimnazetka

Cecily von Ziegesar
Plotkara

plotkara„Witajcie w Nowym Jorku, na Manhattanie, w jego najelegantszej części – Upper East Side…” – czytamy na okładce każdej części cyklu. Kim jest tytułowa Plotkara? Tego nie wie nikt. Za to dzięki niej poznamy wszystkie gorące newsy z Manhattanu, świat luksusu, najlepszych prywatnych szkół, ogromnych apartamentów na Piątej Alei. Wejdziemy w świat najbogatszej młodzieży na Ziemi, romansów i ich szalonych imprez. Tutaj łatwo się zgubić, dlatego Plotkara informuje o wszystkim, co dzieje się w życiu Nate’a, Blair, Sereny, Dana i kilku innych bohaterów.

Książka Cecily von Ziegesar opowiada o perypetiach młodych, bogatych ludzi bywających na balach, ubierających się u drogich projektantów. Dowiecie się, że dziewczynom nie zależy na długim związku, a raczej na krótkim romansie. Chyba że trafisz na kogoś takiego jak Blair, która uwielbia „Śniadanie u Tiffany’ego”… Poznacie, jaką wartość ma przyjaźń.

To tylko mały opis wątków i postaci, o których przeczytacie w utworze. Ta bestsellerowa seria dla nastolatek znajduje zwolenników w ponad 31 krajach. Zachęcam do poznania „Plotkary”. Naprawdę warto.

Szana
źródło: Gimnazetka

Marilyn Kaye
seria Replika

replikaCykl składa się z ponad 20 części, niestety w naszym kraju dostępne jest tylko 13. Każda z nich ukazuje przeżycia i przygody kilkunastoletniej Amy Candler. Książki cieszą się powodzeniem i są chętnie czytane przez młodych i nieco starszych ludzi. Nie należą do nowości, więc z pewnością można je znaleźć w każdej bibliotece. Wszystkie części są dedykowane przez autorkę znajomym lub rodzinie.

Seria opowiada o zwykłej dziewczynie – Amy. Do pewnego momentu jej życie nie wyróżnia się niczym szczególnym. Jednak z biegiem lat zdolności nastolatki powoli się ujawniały, słyszała lepiej niż przeciętna osoba, imponowała wysportowana sylwetką. Nic nie sprawiało jej trudności. Naprawdę była inna niż wszyscy z klasy i szkoły. Okazało się, że jest jednym z klonów projektu Półksiężyc. Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Będzie musiała uporac się z wieloma problemami.

Książki Marylin Kaye to połączenie klasycznej powieści z odrobiną fantastyki. Podjęta problematyka dotyczy trudności, potrzeby akceptacji oraz poczucia przynależenia do grupy przez nastolatków. Jednym z ważniejszych wątków jest poznawanie „sióstr” przez Amy oraz młodzieńcza miłość głównej bohaterki i Ericka. Elementy fantastyczne sprawiają, że te książki są interesujące. Trudno oderwać sie od serii „Replika”. Akcja trzyma w napięciu, a fabuła wciąga emocjonalnie. Trudno przewidzieć zdarzenia, które mają nastąpić.

Wszystkie tomy „Repliki” są nadzwyczajne. Zainteresują każdego, nawet osoby, które nie przepadają za fantastyką.

Domczik
źródło: Gimnazetka

Stephen King
Bezsenność

bezsennoscBohaterem powieści, której akcja rozgrywa się w mieście Derry, jest Ralph Roberts cierpiący na bezsenność. Im mniej śpi, tym dziwniej postrzega świat i otaczających go ludzi – wydaje mu się, że zaczyna widzieć otaczające ich aury i tajemnicze istoty towarzyszące zgonom jego znajomych i przyjaciół.

Tymczasem w mieście panują zamieszki spowodowane powstaniem szpitala, gdzie m.in. dokonuje się aborcji. Inspirują je zrzeszeni w „Pro-Life” obrońcy życia nienarodzonych dzieci. Na czele ruchu stoi obłąkany człowiek, sadysta skazany za znęcanie się nad swoją rodziną. Planuje on zamach na „centrum opieki” i zabicie zgromadzonych tam ludzi. Wśród nich jest chłopiec, w jego rękach leżą losy świata. Tylko Ralph może zapobiec tragedii i uratować chłopca dzięki swym niezwykłym zdolnościom.

Joanna Klimowicz

Becca Fitzpatrick
Szeptem

szeptemBecca Fitzpatrick stworzyła powieść, która stała się bestsellerem w 22 krajach. Czyta się ją jednym tchem. Poznajemy życie dobrej, ambitnej szesnastoletniej Nory, która spotyka Patcha. Między nimi rodzi się coś więcej, jednak Patch skrywa mroczny sekret. Coś, co może zaważyc na życiu Nory, co może sprawić, że będzie w niebezpieczeństwie. Zwykła dziewczyna i demoniczne siły. Okazuje się, że Patch jest… ale ciii, bo są tajemnice, o których mówi się tylko szeptem.

Powieść „Szeptem” opowiada o miłości nie z tego świata. Jest dobrze napisana i bardzo interesująca. Okładka stanowi odzwierciedlenie książki – straszna, a zarazem wciagająca. Na pewno każdy znajdzie w niej coś dla siebie.

Urszula Głowniak

Agata Chrisie
I nie było już nikogo

i_nie_byloMinęło już ponad sześćdziesiąt lat od wydania „I nie było już nikogo” autorstwa A. Christie, a książka, jak zresztą cała twórczość autorki, nadal cieszy się ogromną popularnością.

Powieść, wydana i znana pierwotnie pod tytułem „Dziesięciu Murzynków”, uznawana jest za jedną z najlepszych w dorobku pisarki. Opowiada o dziesięciu osobach, które zostały zaproszone przez tajemniczego nieznajomego do luksusowej willi na Wyspę Zołnierzyków. Po sutym lunchu głos z gramofonu obwieszcza, że każdy z zebranych jest winien śmierci człowieka i teraz zostanie ukarany. Zgodnie z przepowiednią makabrycznego wierszyka-wyliczanki, uwięzieni na wyspie giną jeden po drugim. Mordercą jest ktoś z ich grona…

Akcja jest emocjonujaca, intryguje to, że bohaterowie są odizolowani od świata i nie mogą z nim nawiązać kontaktu. A zakończenie z pewnością zaskoczy każdego z was…

Ola Gorczyca

Beata Ostrowicka
Świat do góry nogami

swiatJedno zdarzenie przewróciło życie 16-letniej Olki do góry nogami. Czuje się samotna i odrzucona po śmierci matki pomimo tego, że ma przyjaciółki, które starają się umilić jej życie. Ola w domu zupełnie obco się czuje, nie potrafi znaleźć wspólnego języka z siostrą, która wszystkie obowiązki zrzuca na nią.

Życie bohaterki nabiera barw, gdy poznaje Mateusza. Razem z nim ucieka od dotychczasowych smutków i niepowodzeń, ale spotyka się twarzą w twarz z kłamstwem i zazdrością. Ponadto ma problemy z nauką.
Z bólem w sercu Olka brnie w życie i nie widzi w nim sensu. Na końcu wszystkich szarych dni pojawia się światełko w tunelu.

Ewa Gądek

Arthur Golden
Wyznania gejszy

wyznaniaŻycie dziewięcioletniej Sayuri, córki zwykłego rybaka, przewraca się do góry nogami, gdy pewnego dnia ojciec, pragnący lepszej przyszłości dla swych córek, sprzedaje ją wraz z zsiostrą do słynnej szkoły gejsz w Kioto. Starsza siostra dziewczynki trafia do domu publicznego, a Sayuri zaczyna całkiem nowe życie , w którym, aby przetrwać, należy trzymać się żelaznych zasad i nie dopuszczać porażek.

Jak potoczą się losy dziewczyny z prowincji? Czy odnajdzie się w wielkim mieście bez rodziny i przyjaciół?

Roksana Rybak

Paulo Coelho
Demon i panna Prym

demonCzy kiedykolwiek zastanawiałeś się, co byś zrobił, gdyby pewnego dnia ktoś ofiarował ci fortunę w zamian za popełnienie morderstwa?
Przed takim wyborem postawił mieszkańców Viscos, małego miasteczka w Pirenejach, pewien nieznajomy. Aby przekazać ludziom „wiadomość”, wybiera sobie młodą dziewczynę – Chantal Prym.

Co zrobią mieszkańcy podupadającego miasteczka? Jaką decyzję podejmie Chantal, sierota, która marzy o lepszym życiu? Czy przedłoży pieniądze i swe pragnienia nad życie człowieka? Tego dowiecie się, czytając tę niezwykłą, pełną zaskakujących i nieprzewidzianych wydarzeń, a także zmuszającą do refleksji i wzruszającą książkę.

Roksana Rybak

Andrzej Sapkowski
Narrenturm

narrenturm„Narrenturm” to pierwsza część fantastyczno-awanturniczej trylogii traktującej o losach i stale przydarzających się Reinmarowi z Bielawy kłopotach. Autorem powieści jest mistrz polskiej fantastyki, znany większości czytelników jako twórca wiedźmina Geralta – Andrzej Sapkowski.

Książka napisana jest z charakterystycznym dla tego autora poczuciem (czarnego) humoru i choć na pozór jest to lekka lektura do poduszki, to dopracowana w każdym szczególe fabuła pełna awantur, brawury, knowań i podłości nie pozwala na oderwanie wzroku od tekstu. Wszelkie skazy ludzkiej natury zostały tu wiernie oddane i napiętnowane w prosty i łatwy do zrozumienia sposób.

Dlaczego uważam tę książkę za wartą przeczytania ? Odpowiedź jest prosta. Sapkowski jak żaden inny autor potrafi zmieszać historyczne fakty z fantastyką i zaludnić stworzony świat doskonale odmalowanymi postaciami wręcz idealnie do niego pasującymi. „Narrenturm” jest więc książką godną polecenia każdemu, kto lubi dobrą literaturę i ma masę wolnego czasu, bo gdy raz zagłębi się w ten świat historii i magii, nie wyrwie się z niego, dopóki nie przewróci ostatniej kartki i nie zobaczy napisu „Koniec”. A wtedy uda się na pewno na poszukiwanie kolejnych części trylogii, a są to – „Boży bojownicy” oraz „Lux perpetua”.

MianDa

Eric-Emmanuel Schmitt
Oskar i pani Róża

oskarCzy można przeżyć kilkadziesiąt lat w zaledwie parę dni? Co zrobić, jeżeli do końca życia pozostał nam tylko ten marny okres czasu?
Z odpowiedziami na te pytania musiał zmierzyc się chłopiec o imieniu Oskar. On sam nie wierzył w poznanie smaku życia i odkrycie jego najgłębszego sensu w sytuacji, w jakiej się znalazł, lecz na szczęście zjawił się ktoś, kto wiedział, jak pomóc dziesięciolatkowi.

Tą osobą okazuje się być kobieta w pewnym sensie zastępująca mu rodziców, którzy nie wiedzą, jak zachować się w obliczu nadchodzącej śmierci dziecka. Dzięki cioci Róży, bo tak ją nazywa, chłopiec bierze udział w jak gdyby „przyspieszonym kursie życia”. Każdy dzień to dla niego 10 kolejnych lat, które opisuje w listach do Boga. Takim sposobem Oskar dorasta, ma kłopoty z dziewczynami, żeni się, starzeje i jak my umiera, tyle że bardzo wcześnie. I tutaj wyłania się refleksja dotycząca sensu istnienia – nie długość, ale jakość życia liczy się najbardziej i Oskarowi wystarczyło te marne jedenaście dni, by mógł przeżyć tak wiele, uwierzyć w Boga, a także przestać bać się śmierci.

Książka „Oskar i pani Róża” ma formę listów chłopca do Boga, przeplecionych rozmowami głównie z pomocną mu kobietą. Uważam, iż jest to piękna, mądra i przy okazji niepozbawiona humoru opowieść o tym, jak pokonać strach, odnaleźć wiarę i nie poddać się w obliczu nieszczęścia. Polecam ją każdemu, kto zagłębiając się w lekturę, chciałby w niej znaleźć oczywiste prawdy sformułowane w prosty sposób.

Mariola Sikora